środa, 19 lipca 2017

"Trzy godziny ciszy" - Patrycja Gryciuk


38-letnia Patrycja przyjeżdża na południe Francji, by w miejscu wypełnionym wspomnieniami z dzieciństwa przeżyć ostatnie chwile życia. Kobieta pragnie umrzeć tam, gdzie wydarzyły się największe tragedie i największe szczęścia w jej życiu. Czas, który jej pozostał chce wykorzystać na ostatnie spotkanie z miłością swojego życia, po utracie której nigdy się nie pozbierała. Na południu Francji Patrycja musi stoczyć walkę nie tylko z chorobą, ale też z demonami przeszłości, które nieustannie dają się we znaki. Wiele zamieszania do jej życia wprowadzi też nowy sąsiad. Jak się okazuje, nie wszystko jest takie, jak się na pierwszy rzut oka wydaje...


źródło okładki: http://czwartastrona.pl/ksiazki/trzy-godziny-ciszy/


wtorek, 11 lipca 2017

"Uwięzione" - Natasha Preston


Ten wieczór Summer miała spędzić z przyjaciółmi na imprezie w klubie. Nie spodziewała się, że zamiast do klubu trafi do piekła. Nieopodal klubu dziewczyna zostaje uprowadzona przez chorego psychicznie mężczyznę - Clovera, a następnie uwięziona w piwnicy jego domu z innymi kobietami. Kobiety, które Clover nazywa "Kwiatuszkami" mają nową tożsamość, nowe imiona i razem mają tworzyć nową rodzinę. Dopóki nie sprzeciwiają się Cloverowi i nie podejmują prób ucieczki są bezpieczne. Posłuszeństwo psychopacie jest jedyną szansą na przeżycie. Każdy nieprzemyślany ruch, nieprzemyślane słowa, zrobienie czegoś wbrew Cloverowi, a także próby ucieczki kończą się morderstwem. 

Czy Summer i pozostałym dziewczynom uda się uwolnić z piekła zgotowanego im przez Clovera? 
A może śmierć jest lepszym rozwiązaniem niż życie pod dyktando psychopaty?




niedziela, 9 lipca 2017

"Lokatorka" - JP Delaney


Dom przy Folgate Street 1 nie jest zwykłym domem. A jego właściciel nie jest zwykłym właścicielem. Edward Monkford starannie dobiera lokatorów do zaprojektowanego przez siebie mieszkania. Cała procedura prowadząca do zamieszkania w tym zdumiewającym, skrywającym tragiczną historię domu, w którym wszystko jest perfekcyjne, nowoczesne i minimalistyczne jest niezwykle skomplikowana, choć opiera się jedynie na wypełnieniu formularza zawierającego długą listę dziwacznych pytań. Szczęśliwcy, którzy dotrą do kolejnego etapu zostają zaproszeni na rozmowę z Edwardem. Umowa najmu także nie jest zwyczajną umową - nie każdy może zamieszkać w tym wyjątkowym domu. Przyszły lokator musi spełnić szereg warunków i dostosować się do wymagań kontrowersyjnego właściciela. 




Czy to przypadek, że w domu przy Folgate Street do tej pory mieszkały same kobiety? Teraz mieszka tu Jane, a kiedyś łudząco do niej podobna Emma. Kobiety wiele łączy - nie tylko wygląd, ale również intrygująca relacja z Edwardem Monkfordem. Różni je to, że Emma już nie żyje. A Jane za wszelką cenę pragnie dowiedzieć się jak naprawdę zginęła Emma. Kobieta jest przekonana, że nie był to tylko tragiczny wypadek.


Jakie sekrety odkryje Jane? Czy grozi jej niebezpieczeństwo? 
Czy w domu przy Folgate Street 1 może czuć się bezpieczna? 


piątek, 7 lipca 2017

"Gus" - Kim Holden


"Czasami trzeba słuchać tego, czego ludzie nie mówią."



O tym, że sięgnę po "Gusa" wiedziałam jeszcze zanim skończyłam "Promyczka", którego zakończenie tylko spotęgowało moją ciekawość, jak autorka pokierowała losami bohaterów w kolejnej części. Zupełnie nie wiedziałam czego spodziewać się po "Gusie", gdyż finał "Promyczka" pozostawił mnie z takimi emocjami, że miałam pewne obawy, czy ta część choć trochę utrzyma znakomity poziom poprzedniej, ale niepotrzebnie się martwiłam - "Gus" to wszystko, czego trzeba mi było po "Promyczku". Nareszcie moje serce czuje ukojenie.

Jak wskazuje sam tytuł, tym razem mamy okazję poznać historię Gusa, która rozpoczyna się tuż po dniach kończących fabułę "Promyczka". Ciężkie chwile w życiu bohatera powodują, że Gus odcina się od świata, w którym żył. Przestaje być sobą, szukając ucieczki w stylu życia, jakim dotychczas gardził. Zupełnie nie radzi sobie ze swoim życiem ani z emocjami jakie nim targają. Przeszłość wciąż boli, nie dając o sobie zapomnieć. W trudnych chwilach wspierają Gusa jego przyjaciele z zespołu. Niespodziewanie w jego życiu pojawia się osoba, która pozwala Gusowi dostrzec, że nie on jeden zmaga się z bolesną przeszłością i że nie jest on jedyną osobą, która potrzebuje uzdrowienia. 

Jaki wpływ na życie Gusa będzie miała Scout? I jaką Gus odegra rolę w życiu nieśmiałej dziewczyny, ukrywającej pod długimi rękawami blizny? 

sobota, 1 lipca 2017

"Zaginiona dziewczyna" - Gillian Flynn


"W tych czasach bardzo trudno być osobą, po prostu prawdziwą, rzeczywistą osobą, 
a nie zbiorem cech charakteru wybranych z pojemnego automatu z charakterami."




W piątą rocznicę ślubu znika Amy Dunne. Pozostawione ślady nie pozostawiają wątpliwości - w domu Amy i Nicka zdarzyło się coś złego. Zgromadzone dowody jednoznacznie wskazują, że to właśnie Nick - mąż Amy stoi za jej zniknięciem. W toku śledztwa wychodzą na jaw kolejne tajemnice małżonków a zachowanie Nicka coraz bardziej szokuje. Nick twierdzi jednak, że jest niewinny. 

Co stało się z Amy? I dlaczego Nick notorycznie kłamie?

piątek, 30 czerwca 2017

Podsumowanie czerwca

Cześć! 😊

Nie sądziłam, że ten dzień w końcu kiedyś nadejdzie, bo to znaczy, że skończyłam studia. No dobra, nie tak do końca skończyłam, przede mną wciąż obrona, no ale egzaminy już za mną. Myślałam, że dzięki temu znajdę w końcu więcej czasu na czytanie. Niestety tak się nie stało, ale każdego dnia staram się poświęcić chociaż pół godziny dla książki. 

Czerwiec pod względem ilości przeczytanych książek był do tej pory najgorszy, choć jestem dumna, że wygospodarowałam tyle czasu, że wystarczyło mi go na przeczytanie 4 książek. I tu akurat sprawdziła się zasada, że nie liczy się ilość, a jakość, bo na przeczytane w czerwcu książki nie mogę narzekać.



Przeczytałam:


  1. "Szept wiatru" - Sylwia Trojanowska
  2. "Co kryją jej oczy" - Sarah Pinborough
  3. "Confess" - Colleen Hoover
  4. "Promyczek" - Kim Holden



Najlepsza książka

Ten miesiąc zdecydowanie należy do książki "Co kryją jej oczy". Niezwykle wciągający i trzymający w napięciu do ostatniej strony thriller psychologiczny z przyprawiającym o dreszcze zakończeniem, po którym dosłownie opadła mi szczęka i nie umiałam pozbierać myśli. Polecam każdemu, ale musicie przygotować sobie dużo czasu, bo ta historia nie pozwoli Wam oderwać się od niej nawet na chwilę.


Najgorsza książka

Nie przeczytałam takiej w czerwcu. Wszystkie są wspaniałe i stoją na równie wysokim poziomie. Żadna mnie nie nudziła, choć nieco rozczarowałam się zakończeniem "Confess" gdzie autorka trochę poszła na łatwiznę, ale sama historia jest cudowna i na tle innych książek gatunku New Adult napisanych przez innych autorów wypada naprawdę fantastycznie.


Plany na lipiec

Aktualnie czytam "Zaginioną dziewczynę" Gillian Flynn, więc na pewno w lipcu ją skończę. Czeka też na mnie "Gus" Kim Holden, "Ewa" W. P. Young, które chcę przeczytać w pierwszej kolejności a także caaaaała reszta różnych innych książek, po które będę sięgać w zależności od tego, na co będę miała ochotę.



A Wy ile książek przeczytaliście? Które Was zachwyciły, a które nie przypadły do Waszego gustu? Podzielcie się swoimi czytelniczymi planami, może któraś z planowanych przez Was do przeczytania książek zasili moją listę książek do przeczytania :)


Pozdrawiam i życzę Wszystkim zaczytanego lipca! 😊😊😊





piątek, 23 czerwca 2017

"Promyczek" - Kim Holden


Ta książka chodziła za mną od dłuższego czasu, jednak dopiero niedawno wpadła w moje ręce. Z początku nieco się przeraziłam ilością stron i zwątpiłam w to, czy uda mi się ją skończyć w miarę szybko. Moje obawy okazały się bezzasadne, bo kiedy dałam się wciągnąć w świat "Promyczka" nic nie było w stanie mnie z niego wyciągnąć.



środa, 21 czerwca 2017

Kilka słów wyjaśnień

Cześć! 😊

Jak pewnie niektórzy zauważyli od jakiegoś czasu nie pojawił się tutaj żaden post. 
Czerwiec to dla mnie czas egzaminów i zarazem największych stresów, każdą wolną chwilę poświęcam nauce, stąd moja nieobecność tutaj. Dlatego pragnę Was poinformować, że wciąż żyję i mam się świetnie, wręcz REWELACYJNIE, bo wczoraj zdałam ostatni egzamin i to na 5, więc w wielkim stylu zakończyłam sesję 😄 A to oznacza, że znów będę miała więcej czasu dla bloga i na czytanie Waszych recenzji. Przede mną jeszcze obrona, ale póki co odpoczywam w towarzystwie książek (nareszcie tych, których czytanie sprawia mi przyjemność). Aktualnie czytam "Promyczka" więc myślę, że w najbliższym czasie możecie spodziewać się recenzji.

W ostatnim czasie licznik wyświetleń bloga przekroczył 10 000! ❤
Jestem z tego powodu ogromnie szczęśliwa i z całego serca Wam dziękuję za to, że wciąż tu zaglądacie i zostawiacie ślady swojej obecności. Wiele to dla mnie znaczy i jednocześnie motywuje, bo wiem, że mimo mojej nieobecności ktoś nadal tu zagląda, czyta i komentuje.

Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia wkrótce!




sobota, 10 czerwca 2017

"Confess" - Colleen Hoover


Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych autorek. Zawsze to podkreślam, ilekroć mowa o jej twórczości. Każdy fan New Adult, pomimo dominującej schematyczności i przewidywalności gatunku, nie przejdzie obojętnie obok jej powieści. Dlaczego? Właśnie dlatego, że Colleen Hoover potrafi wyjść poza ramy schematu i stworzyć historię tak piękną, odmienną od innych i pełną najprawdziwszych emocji, że skończywszy jedną książkę już ma się ochotę sięgać po kolejną, a potem następną i jeszcze następną... Jej książki są jak narkotyki - łatwo im się poddać i szybko od nich się uzależnić. Autorka jest absolutną mistrzynią wywoływania emocji, zarówno sama fabuła jak i zakończenia jej książek są cudownie wzruszające, często też nie pozostawiają mnie bez zdumienia. Są piękne w swej prostocie, zachwycają swą ideą. Dlaczego w takim razie zamykając ostatnią stronę "Confess" czułam coś na kształt rozczarowania?



piątek, 9 czerwca 2017

"Co kryją jej oczy" - Sarah Pinborough


"Drogi prawdziwej miłości nigdy nie są proste"



Najgorzej jest napisać recenzję, gdy książka pozostawia w takim szoku, że ciężko znaleźć jakiekolwiek słowa, by go wyrazić. Więc napiszę po prostu - jestem w szoku i to głębokim. Thrillery stają się moją nową miłością. Po tym co spotkało mnie podczas lektury "Co kryją jej oczy" nie mogło być inaczej. Jestem tą książką oczarowana, choć ciężko znaleźć w niej cokolwiek czarującego. Jest mroczna, tajemnicza i... nieprzewidywalna. A finał zwala z nóg.

wtorek, 6 czerwca 2017

"Szept wiatru" - Sylwia Trojanowska


"Życie jest najpiękniejszą z tajemnic, a na dodatek mamy pewność, 
że nigdy do końca tej tajemnicy nie odkryjemy."



Zazwyczaj lekkie i przyjemne powieści obyczajowe pochłaniam w ekspresowym tempie. Przeczytanie ostatniej części serii o Kaśce Lasce p.t. "Szept wiatru" zajęło mi jednak nieco więcej czasu niż zwykle, czego powodem nie był bynajmniej brak czasu (choć owszem miałam go mało), a już na pewno nie to, że źle mi się ją czytało. Zmuszona byłam robić sobie przerwy od książki, bo zwyczajnie nie umiałam naraz przyjąć tylu emocji. Odłożenie książki na bok, ochłonięcie od doprowadzających mnie do palpitacji wydarzeń i przewietrzenie umysłu było w moim przypadku jedynym sposobem na to, żeby ukoić nerwy. Oj korciło mnie strasznie, żeby zerknąć na ostatnią stronę i uspokoić trochę ciekawość i towarzyszące jej napięcie, ale na szczęście tego nie zrobiłam. Wytrwale, kartka po kartce zmierzałam z ogromnym przejęciem do finału tej historii, która jeszcze w pierwszej części była zwyczajną lekką powieścią, przeznaczoną bardziej dla młodzieży. Drugi tom okazał się dojrzalszy ze względu na problemy bohaterki i to, jak sobie z nimi radziła, bo niewątpliwie Kasia wykazała się niebywałą dojrzałością. Ale trzeci tom zdecydowanie w tej kwestii przebił poprzednie części...

środa, 31 maja 2017

Podsumowanie maja


Cześć 😊😊😊

Przyszedł czas na podsumowanie kolejnego miesiąca. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona ilością książek, jaką udało mi się przeczytać w maju, gdyż natłok studenckich obowiązków sugerował, że nie znajdę zbyt wiele czasu na czytanie. O ile maj pod tym względem miło mnie zaskoczył - przeczytałam 8 książek! - o tyle wiem, że czerwiec nie będzie taki łaskawy w wolny czas. Przede mną sesja, a potem obrona. Ale, nie przynudzając, przejdę do podsumowania zaczytanego maja.


Przeczytane książki:

  1. "Jeszcze jeden oddech" - Paul Kalanithi
  2. "Kropla zazdrości, morze miłości" - Natalia Sońska
  3. "Zimowa miłość" - Elżbieta Rodzeń
  4. "Konklawe" - Robert Harris
  5. "Nie pytaj dlaczego" - Magdalena Trubowicz
  6. "Szkoła latania" - Sylwia Trojanowska
  7. "Blisko chmur" - Sylwia Trojanowska
  8. "Córeczka" - Kathryn Croft


Najlepsza książka

Mam problem z wyborem najlepszej książki maja, bo każda miała w sobie coś, co zasługuje na to, by ją wyróżnić. Zasugeruję się po prostu własnymi emocjami i ogólnym wrażeniem, jakie pozostawiła po sobie książka. A także tym, że po prostu tęsknię do tej książki i mam ogromną ochotę jeszcze do niej wrócić. Tą książką jest "Zimowa miłość" E. Rodzeń, którą miałam okazję przeczytać w ramach Book Tour. Jeszcze nie zaopatrzyłam się w swój własny egzemplarz, ale to tylko kwestia czasu ;)


Najgorsza książka

Żadnej książki przeczytanej w maju nie mogę określić tym mianem - to był naprawdę fantastyczny miesiąc, udało mi się przeczytać same rewelacyjne książki i na żadnej się nie zawiodłam. Oby zawsze tak było :)


Plany na czerwiec

Nie robię ich z powodów, które podałam na początku. Jednak jutro dzień dziecka, a moi rodzice nadal z tej okazji robią mi drobne prezenty, więc tym razem zażyczyłam sobie "Confess" Colleen Hoover. Jak tylko znajdę na nią czas, to natychmiast przeczytam! Zaczęłam również czytać trzecią część z serii Sylwii Trojanowskiej, pt. "Szept wiatru", więc myślę, że w niedługim czasie ukaże się recenzja.



Pozdrawiam Was gorąco, życząc zaczytanego i słonecznego czerwca! 😊😊😊



wtorek, 30 maja 2017

"Córeczka" - Kathryn Croft


Przesycona lekkimi i przyjemnymi powieściami obyczajowymi i romansami, stwierdziłam, że przyda mi się od nich trochę odpocząć, a że ostatnio polubiłam się z thrillerami psychologicznymi, zaufałam pozytywnym recenzjom, jakie znalazłam na kilku blogach i sięgnęłam po "Córeczkę" Kathryn Croft. Od samego początku dałam się porwać akcji, a przeczytanie książki zajęło mi zaledwie kilka godzin.


piątek, 26 maja 2017

LBA #1

Witajcie. Po raz pierwszy zostałam nominowana do LBA, za co bardzo dziękuję Agnieszce z bloga aga-zaczytana. W tym poście podzielę się z Wami swoimi odpowiedziami na zadane mi pytania. Zapraszam 😊


1. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania?

W sumie są 2 takie miejsca - wieczorami moje łóżko, a w ciągu dnia - autobus ;) Nie ukrywam, że to właśnie w autobusie mogę najwięcej czasu przeznaczyć na czytanie i czasem nie umiem doczekać się aż pojadę na uczelnię, tylko po to, by móc poczytać sobie książkę :)


2. Jeśli nie książki to co? Co robisz w wolnym czasie jeśli nie czytasz?

To zależy. Jest dużo rzeczy, które lubię robić. Poza tym, że wolny czas lubię spędzać z narzeczonym albo znajomymi, to uwielbiam też układać puzzle i grać w gry planszowe.


3. Jakie książki czytasz najchętniej?

Powieści obyczajowe, romanse, New Adult... Ogólnie mówiąc - szeroko rozumiana literatura dla kobiet :D Choć ostatnio przekonuję się też do thrillerów psychologicznych ;)


4. Wolisz czytać w absolutnej ciszy czy nie przeszkadza Ci gwar i hałas dookoła?

Zupełnie nie przeszkadza mi gwar i hałas dookoła. Gdyby tak było, nie czytałabym w autobusie książek :D Nie ma dla mnie znaczenia czy wokół jest cisza, czy hałas :)


5. Jaki jest Twój ulubiony bohater książkowy?

Harry Potter. Ale na ten temat mogłabym duuuużo pisać. Zaimponował mi m.in. swoją odwagą i charakterem, również tym jak bardzo cenił sobie przyjaźń. Był moją pierwszą książkową miłością i... chyba jak do tej pory ostatnią ;)


6. Dlaczego zaczęłaś czytać? Co Cię do tego skłoniło?

Zaczęłam czytać z nudów i zaczęło się właśnie od HP. Pewnego dnia chciałam zabić czymś wolny czas, więc podkradłam bratu "HP i Komnata Tajemnic" i... przepadłam ;) Wiadomo - wcześniej też czytałam, ale mój książkowy nałóg pojawił się dopiero, gdy przeczytałam HP. Odkryłam, że czytanie wyzwala niesamowite emocje, których zapragnęłam coraz więcej i coraz częściej - to mnie skłoniło, by czytać dalej.


7. Używasz zakładek gotowych czy przypadkowych?

Najczęściej gotowych, ale w zależności od sytuacji czasem zdarza mi się skorzystać z tego, co akurat mam pod ręką ;)


8. Czym się kierujesz w wyborze książki, którą przeczytasz jako kolejną?

Chyba nie ma jednego czynnika, którym się kieruję. To zależy - zazwyczaj po prostu sięgam po to, na co mam ochotę, albo po kontynuację serii, jeśli akurat skończyłam jedną z części.


9. Wolisz pojedyncze książki czy serie?

I tu również nie mam konkretnej odpowiedzi. Mam wiele ulubionych serii, ale są też pojedyncze książki, które uwielbiam (choć nie ukrywam, że jakby do tych pojedynczych powstawały kolejne tomy to bym się nie pogniewała) ;) W każdym razie - nie mam nic przeciwko jednym i drugim. Zarówno serie jak i pojedyncze książki mają swoje dobre i złe strony, ale ciężko mi powiedzieć co wolę.


10. Dlaczego wybrałaś blogowanie, a nie vlogowanie?

Nawet nie myślałam o vlogowaniu, nigdy się tym nie interesowałam, więc nie brałam tego nawet pod uwagę :)


11. Z ciekawości: zaglądasz do mnie regularnie czy raczej nie? :)

Zaglądam ilekroć pojawi się u Ciebie nowy post, masz bardzo fajnego bloga i lubię czytać Twoje recenzje :)




Moje pytania:

1. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
2. Do których książek zawsze chętnie wracasz?
3. Która książka zmieniła Twój pogląd na jakiś temat?
4. Gdybyś mogła zmienić zakończenie jednej książki, to w której byś to zrobiła?
5. Wolisz czytać ebooki czy książki w wersji papierowej?
6. Którą szkolną lekturę najgorzej wspominasz?
7. Jaki jest Twój ulubiony cytat z książki?
8. Która książkowa okładka najbardziej Cię zachwyciła?
9. Jak zatytułowałabyś książkę, która opisywałaby Twoje życie?
10. Która ekranizacja książki najbardziej Cię rozczarowała?
11. Lubisz poezję?


Nominuję:

środa, 24 maja 2017

"Blisko chmur" - Sylwia Trojanowska


Po trzymającym w niepewności zakończeniu "Szkoły latania" nie umiałam postąpić inaczej, jak od razu sięgnąć po kontynuację historii Kaśki Laski. Liczyłam, że w tej części wszystko się wyjaśni i tym razem autorka oszczędzi bohaterce powodów do cierpienia. Czy Kasia w końcu będzie szczęśliwa dłużej niż na chwilę?




piątek, 19 maja 2017

"Szkoła latania" - Sylwia Trojanowska


Na mojej półce zagościła kolejna książka, o której mogłabym wypowiadać się w samych superlatywach. I to nie tylko ze względu na ciekawą fabułę, swobodny, nieskomplikowany język czy budzących różnorodne emocje bohaterów. Przede wszystkim ujęło mnie to, jak Sylwia Trojanowska przedstawiła problem otyłości u młodych osób - naturalnie, budząc przy tym empatię.





wtorek, 16 maja 2017

"Nie pytaj dlaczego" - Magdalena Trubowicz


"Jeśli zobaczysz choćby promyk najbledszego światła, nie zastanawiaj się, leć tam."



Niezwykle emocjonujące zakończenie pierwszej części pt. "Drugie życie Matyldy" nie pozostawiło mi wyboru - musiałam sięgnąć po kontynuację losów Matyldy. Nie chciałam dłużej żyć w niepewności i niecierpliwić się coraz bardziej z każdą kolejną czytaną recenzją, zastanawiając się jakie dramaty przygotowała dla bohaterów autorka w tej części. Toteż niezmiernie ucieszyłam się, gdy w konkursie zorganizowanym przez Cyrysię udało mi się wygrać "Nie pytaj dlaczego". Cieszę się, że w końcu moja ciekawość została zaspokojona. I to w jakim stylu!

poniedziałek, 15 maja 2017

"Konklawe" - Robert Harris

Do przeczytania "Konklawe" skłoniła mnie przede wszystkim dość oryginalna tematyka, bo przyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałam o książce, która opisywałaby wybory papieża. O samym konklawe wiedziałam niewiele, co było kolejnym powodem, by bliżej zapoznać się z książką - byłam po prostu ciekawa tego, jak to wszystko się odbywa. Bo choć sama historia jest fikcyjna, wiele zawartych w niej informacji jest prawdziwych. Dla mnie osobiście jest to wielkim atutem książki, bo wzbogaciło to moją wiedzę o nowe, ciekawe elementy. 



Muszę przyznać, że pomimo nużącego początku, historia ostatecznie zaskoczyła mnie do tego stopnia, że do teraz nie umiem wyjść ze zdumienia.

czwartek, 11 maja 2017

[BOOK TOUR] "Zimowa miłość" - Elżbieta Rodzeń


Na początku chciałabym z całego serca podziękować Kasi z bloga Recenzja pisana emocjami za możliwość wzięcia udziału w Book Tour, w ramach którego miałam okazję przeczytać "Zimową miłość". Więcej informacji oraz regulamin znajdziecie tutaj.





To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Zdecydowałam się na nie, bo pamiętam, jak ogromne wrażenie zrobiła na mnie "Dziewczyna o kruchym sercu", a pochlebne recenzje na temat "Zimowej miłości" tylko wzmocniły moje przekonanie, że powinnam wziąć udział w Book Tour. Czy było warto? 


wtorek, 9 maja 2017

"Kropla zazdrości, morze Miłości" - Natalia Sońska

"Kropla zazdrości jest potrzebna w każdym związku. To właśnie zazdrość, zaraz obok miłości, motywuje nas do walki o drugą osobę. To ona pozwala uświadomić sobie, ile ktoś dla nas znaczy! I w końcu to dzięki niej wiemy, że w ogóle kogoś kochamy! (...) Ale musimy z nią uważać, bo to bardzo pikantna przyprawa. Wlejemy ciut za dużo i posiłek będzie nie do przełknięcia! Kropla. Kropla zazdrości wystarczy. Bo nie ma miłości bez zazdrości..."


Kiedy kończyłam czytać "Mniej złości, więcej miłości" obiecałam sobie, że jak najprędzej sięgnę po kontynuację losów bohaterów, których niezmiernie polubiłam, tym bardziej, że zaskakujący finał drugiej części tylko podsycił moją ciekawość co będzie dalej. W końcu udało mi się dopaść książkę w bibliotece, a gdy dałam się porwać lekturze, spędziłam niezwykle trzymające w napięciu chwile.

piątek, 5 maja 2017

"Jeszcze jeden oddech" - Paul Kalanithi

"Czy poświęciłbyś zdolność mowy - własną albo swojej matki - za kilka miesięcy niemej egzystencji? Czy pogodziłbyś się z ograniczeniem pola widzenia w zamian za wyeliminowanie niewielkiego prawdopodobieństwa śmiertelnego wylewu do mózgu? Czy zrezygnowałbyś z władzy w prawej ręce, żeby położyć kres atakom padaczki? Ile neurologicznego cierpienia pozwoliłbyś znosić dziecku przed pogodzeniem się z myślą, że śmierć bywa lepszym wyborem? Ponieważ mózg zawiaduje doświadczaniem świata, każdy problem neurologiczny zmusza pacjenta i rodzinę - w idealnej sytuacji wspieranych przez lekarza - do odpowiedzi na pytanie: "Co nadaje życiu wystarczający sens, by wciąż było warto je przeżywać?""




Po raz pierwszy miałam okazję przeczytać autobiografię. Zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać i nie byłam przekonana, czy przypadnie mi do gustu poznawanie prawdziwego życia całkiem obcego mi człowieka, o którym po raz pierwszy usłyszałam niedawno, właśnie przy okazji premiery owej książki. Kiedy przeczytałam o czym jest ta książka, tknęło mnie przeczucie, że musi być niezwykle wartościowa i od razu postanowiłam sobie, że ją przeczytam, choć jak już wspomniałam - nie wiedziałam jak zareaguję na pierwsze spotkanie z gatunkiem. Okazało się, że mimo przytłaczającej tematyki, spotkanie z książką wcale nie należało do smutnych. Było raczej refleksyjne, choć zdarzyło mi się podczas czytania epilogu uronić łzę.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Podsumowanie kwietnia

Zimny i deszczowy kwiecień w końcu za nami. U Was też było tak ponuro za oknem? Mam nadzieję, że maj przyniesie więcej słońca. Na więcej wolnego czasu niestety nie mam co liczyć.

Kwiecień nie był dla mnie tak hojny w czas dla książek jak marzec. Przeczytałam tylko 9 książek. Niestety maj zapowiada się jeszcze bardziej pracowity, bo tuż tuż sesja a potem obrona. Dlatego nie robię żadnych książkowych planów, choć wiem po jakie książki sięgnę w pierwszej kolejności, bo niedawno odwiedziłam bibliotekę i zaopatrzyłam się w ciekawe tytuły. Przede mną spotkanie m.in. z takimi książkami jak "Jeszcze jeden oddech" P. Kalanithi, "Kropla zazdrości, morze miłości" N.Sońskiej, "Konklawe" R. Harris czy "Cytrynowy sad" L. Rice. Jeśli czas pozwoli na więcej, to przeczytam też inne książki.

Swoich planów na kwiecień nie zrealizowałam w 100%. Spośród książek, po które planowałam sięgnąć, udało mi się przeczytać  "Oczarowana" Jill Shalvis , "Pośród żółtych płatków różGabrieli Gargaś, "Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris, "Drugie życie Matyldy" Magdaleny Trubowicz,"Ósmy kolor tęczy" Martyny Senator i "Karuzela" Agnieszki Lis. Początkiem kwietnia skończyłam "Pięć sposobów na upadek" K.A. Tucker a tym samym skończyłam przygodę z niesamowitą serią, którą serdecznie polecam. Wśród nieplanowanych na kwiecień książek, które udało mi się przeczytać, znalazły się takie tytuły jak "Making faces" Amy Harmon i "Losing hope" Colleen Hoover. Niestety, choć bardzo chciałam, to jednak nie udało mi się przeczytać "Spójrz na mnie" Nicolasa Sparksa, "Złe psy" Patryka Vegi i "Co przyniesie wieczność" Jennifer Armentrout.

Najlepsza książka.
Muszę przyznać, że mam ogromny dylemat, bo ciężko wybrać mi tę jedną jedyną najlepszą książkę. Miałam to szczęście, że w kwietniu czytałam naprawdę rewelacyjne książki. Musiałabym wymienić tutaj większość z nich. Każda miała w sobie coś wyjątkowego, co mnie urzekło. Zresztą jeśli czytaliście moje recenzje, to chyba sami zauważyliście, że w większości zachwycałam się przeczytanymi książkami. Dlatego nie wybieram żadnej konkretnej, ciesząc się, że kwiecień był pełny dobrych, emocjonujących książek.

Najgorsza książka.
Jeszcze przedwczoraj myślałam, że ciężko mi będzie wskazać najgorszą przeczytaną w kwietniu książkę, bo takiej nie było. Problem rozwiązał się sam, gdy czytałam "Karuzelę" Agnieszki Lis. Bardzo mnie rozczarowała, nawet jej nie skończyłam, bo tak mnie męczyła, ale rozpisałam się o tym wystarczająco w innym poście, więc nie będę się tutaj powtarzać. Kto zainteresowany moją opinią, tego odsyłam do recenzji.


W maju pojawi się kilka nowości, które chciałabym kiedyś przeczytać. Najbardziej oczekuję na książkę mojej ulubionej autorki, czyli "Confess" Colleen Hoover.


A Wy co planujecie przeczytać w maju? Czy czytaliście którąś z książek, które wypożyczyłam z biblioteki i z którymi w najbliższym czasie planuję się zapoznać?


Życzę Wam, by maj był dla Was ciepły i słoneczny! 😃😃😃

sobota, 29 kwietnia 2017

"Karuzela" - Agnieszka Lis

To niestety będzie bardzo krytyczna recenzja, w której trudno Wam będzie doszukać się słów pochwały. Sama się temu ogromnie dziwię, bo muszę przyznać, że do tej pory o tej książce czytałam same pozytywne opinie i widziałam, że uzyskuje raczej wysokie oceny. Większość wypowiada się o niej ciepło i w samych superlatywach. Z tym, co piszą inni mogę zgodzić się w jednym, ale to raczej stwierdzenie faktu niż opinia - książka porusza trudny temat jakim jest białaczka u młodej kobiety, matki trójki dzieci. 


środa, 26 kwietnia 2017

"Losing hope" - Colleen Hoover

"- Dlaczego tego po prostu nie powiesz, Holder? Dlaczego nie możesz przeprosić?
W jej oczach widać tak wielki smutek, że żal ściska mi serce. Patrzę jej w oczy, chcąc, by zrozumiała, jak ważne jest dla mnie to, żeby nigdy nie przeszła do porządku dziennego nad tym, jak ją potraktowałem.
- Nie przepraszam cię... bo nie chcę, żebyś mi wybaczyła."


Informacja o tym, że w maju polską premierę będzie miała książka jednej z moich ulubionych autorek, czyli "Confess" Colleen Hoover, uzmysłowiła mi, że jest jeszcze jedna książka autorki, której nie przeczytałam. Karcę się za to w duchu, bo tą książką jest "Losing hope", czyli kontynuacja "Hopeless", która ze wszystkich książek autorki jest dla mnie najpiękniejsza. Okazja do jej przeczytania trafiła mi się bardzo szybko i niespodziewanie, bo książkę z  biblioteki wypożyczyła... moja babcia. Tak. Powieści autorki oczarowały nawet moją babcię. Nie pozostało mi nic innego, jak jeszcze raz przeżyć wspaniałą historię Sky i Holdera.

niedziela, 23 kwietnia 2017

"Making faces" - Amy Harmon


"Obiecałam sobie, że jeśli wrócisz do domu, to nie będę się bała ci powiedzieć, co czuję. 
Ale wciąż się boję. Bo nie jestem w stanie sprawić, żebyś ty też mnie pokochał."





środa, 19 kwietnia 2017

"Drugie życie Matyldy" - Magdalena Trubowicz

"Matylda istotnie nie mogła spać, ale to nie pobyt Oskara w domku na drzewie spędzał jej sen z powiek. Pierwsza noc w nowym domu obfitowała w wiele przemyśleń. Mieli zacząć z Tymoteuszem nowe życie. Czy można jednak budować nowy dom na kłamstwie?"


Po "Drugie życie Matyldy" sięgnęłam zachęcona licznymi pozytywnymi recenzjami i ciekawością, jaką wzbudził opis na okładce, zapowiadający historię małżeństwa, w którym wypaliła się miłość, przeplatającą się z tajemniczą przeszłością głównej bohaterki. Liczyłam na powieść, po której z niecierpliwością będę oczekiwała kolejnej części, mającej niebawem swoją premierę. Czy zatem mam ochotę kontynuować znajomość z Matyldą i jej bliskimi?

czwartek, 13 kwietnia 2017

"Ósmy kolor tęczy" - Martyna Senator

"Nie wiem jak on to robi, ale sprawia, że z każdym dniem jestem silniejsza. Już nie czuję się jak ptak, któremu los oderwał skrzydła. Wierzę, że nadal je mam. Być może zapomniałam, jak się lata, ale to wcale nie oznacza, że nigdy sobie nie przypomnę."


Ostatnio miałam prawdziwe szczęście sięgać po naprawdę rewelacyjne książki. To szczęście nie opuściło mnie i tym razem. Kiedy z nutą ciekawości czytałam opis na okładce, czułam, że "Ósmy kolor tęczy" przypadnie mi do gustu. Teraz, gdy odkładam książkę na półkę, wiem, że ta powieść nie tylko przypadła mi do gustu, ale trafiła głęboko do mojego serca i prędko jej z niego nie wypuszczę.

środa, 12 kwietnia 2017

"Pośród żółtych płatków róż" - Gabriela Gargaś

"Kiedy miałam dziesięć lat, myślałam, że wyjdę za mąż, mój mąż będzie mnie bezgranicznie kochał i będziemy sobie żyli jak w bańce mydlanej. Kiedy miałam dwadzieścia lat, wierzyłam w miłość do grobowej deski i w to, że jeśli ten, to już na zawsze. W wieku trzydziestu lat dowiedziałam się, że nic nie ma na zawsze, a kochać można wiele razy. W wieku czterdziestu lat zdałam sobie sprawę, że ten którego kochasz, może dać ci kopa w tyłek, a życie nie przynosi prostych rozwiązań. Teraz, kiedy jestem już stara, wiem, że mimo zranień i potłuczeń można nadal kochać, a o miłość zawsze trzeba walczyć."


"Pośród żółtych płatków róż" to książka, którą zaczęłam moją przygodę z twórczością Gabrieli Gargaś. Czy mam ochotę ją kontynuować?

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

"Za zamkniętymi drzwiami" - B.A. Paris

"Trzymam ręce przed sobą, a niekontrolowane drżenie dłoni uświadamia mi to, co Jack 
wie od dawna - że nic nie pozbawia nas sił równie skutecznie jak strach."



Kładąc się późnym wieczorem do łóżka i sięgając po tę książkę, nie wiedziałam jeszcze, że to nie jest taki dobry pomysł. I to z dwóch powodów - po pierwsze dlatego, że książka wciągnęła mnie do tego stopnia, że zarwałam noc. Czytałam i czytałam i czytałam i nie umiałam się od niej oderwać. Nawet na chwilę nie chciałam zostawiać Grace samej z jej dramatem. A po drugie dlatego, że gdy już ją skończyłam, byłam tak wstrząśnięta, że nie umiałam zasnąć. Przeraźliwie bałam się tego, że przyśni mi się czerwony pokój...


piątek, 7 kwietnia 2017

"Oczarowana" - Jill Shalvis

"- Co jeszcze?
- Poza faktem, że ja także lubię patrzeć na twoją pupę?
Z jękiem, który jedynie w połowie wypływał z zakłopotania, potrząsnęła głową.
- Przestań!
- Mam przestać patrzeć czy przestać mówić o patrzeniu?
O Boże!
- Nie pomagasz mi w rzucaniu facetów.
- Nie zamierzałem pomagać."




"Oczarowana" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jill Shalvis. I jestem przekonana, że nie ostatnie. Autorka ujęła mnie swoim lekkim stylem i zabawnym językiem a także uroczo skonstruowaną, romantyczną historią. 

wtorek, 4 kwietnia 2017

"Pięć sposobów na upadek" - K.A. Tucker

"Ben przez chwilę zaciska usta, jakby decydował, co robić dalej.
-Nie jestem mięczakiem. Tylko nie chcę wylądować dzisiaj w areszcie.
-Wow. Ale tu fajnie - droczę się celowo uwodzicielskim tonem, starając się nie chlapać, kiedy podpływam na drugi koniec basenu.
-Pieprzyć to. - Słyszę za sobą. Po czym trzy... dwa... słyszę szelest żywopłotu i Ben rzuca koszulę na ziemię. - Cholera, Reese. Mason miał rację. Sprawiasz same kłopoty."



"Pięć sposobów na upadek" to czwarta a zarazem ostatnia część cyklu "Dziesięć płytkich oddechów" autorstwa K.A. Tucker. Poprzednie trzy tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że New Adult to gatunek idealnie wpasowany w mój gust. Choć powieści te są zwykle przewidywalne, to jednak sposób, w jaki ukazane są w tych książkach historie bohaterów naprawdę chwyta za serce i pozwala zatracić się w zupełnie innym świecie. Z każdą kolejną częścią byłam coraz bardziej zachwycona a sama autorka czyniła ogromne postępy, co skutkowało niebanalnymi pomysłami na fabułę. Co sądzę o ostatniej części?